Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

"Lokatorka" JP Delaney

Obraz
Witajcie kochani!

" (...) nie można opowiedzieć drugi raz tej samej historii i spodziewać się innego zakończenia."
Wiedzieliście, że JP Delaney pisał swoją książkę przez dziesięć lat?! Ale dobrze, nie ważne ile czasu mu to zajęło... Ważne, że wykonał kawał dobrej roboty, bo "Lokatorka" to jeden z najlepszych thrillerów psychologicznych jakie czytałam w ostatnim czasie!

"Przeszłość jest już zamknięta, dlatego właśnie jest przeszłością."

"Nigdy nie przepraszaj za osobę, którą kochasz - odpowiada cicho. - Bo wychodzisz na skończonego fiuta."
Autor przez całą książkę po prostu się nami bawi. Napięcie rośnie z każdą stroną, książka pochłonęła mnie do tego stopnia, że nawet jak przerwałam ją na chwilę, by porozmawiać z chłopakiem o jego treningu (na którym akurat byłam ;P), myślami wracałam do Emmy i Jane, zastanawiając się nad ich historiami, które jak się okazuje są do siebie bardzo podobne ;)

"Życie jest zbyt krótkie by spędzić je w związku z niew…

"Podróż w trzech smakach" Layne Mosler

Obraz
Witajcie kochani!

Dziś o książce, której polski tytuł nie mówi jasno o treści. "Podróż w trzech smakach. Przepyszne opowieści z Buenos Aires, Nowego Jorku i Berlina" kojarzy nam się z relacją z podróży wypełnioną wrażeniami kulinarnymi. Oryginalny tytuł "Driving Hungry: A Memoir" dużo bardziej oddaje treść książki, która tak naprawdę jest pamiętnikiem wrażeń i doświadczeń autorki przeżytych w trakcie tworzenia bloga, znacznie wykraczających poza granice podróżowania i gastronomii.


"Jesteśmy tak skupieni na tym, skąd się wzięliśmy i dokąd zmierzamy, na dotarciu z punktu A do punktu B. (...) Przez większość czasu nie zwracamy żadnej uwagi na to, co dzieje się pomiędzy punktem A i punktem B. W trakcie taksówkarskiej przygody musisz zwracać uwagę na wszystko. Najważniejsze jest to, co dzieje się w tak zwanym międzyczasie"
Layne Mosler pochodzi z Kalifornii. Podczas studiowania socjologii rozwinęła się w niej pasja do gastronomii.Decyduje się na zmianę, jaką je…

"Losing Hope" Colleen Hoover

Obraz
Bookmorning!!!

Do "Losing hope" przymierzałam się długi czas, musiałam zapomnieć troszkę fabułę, bym móc czytać ją bez ciągłego zjawiska 'déjà vu'.


Trzynaście lat temu Dean Holder przeżył coś, o co będzie się obwiniał przez lata i co położyło się cieniem na całym jego życiu. Tego feralnego popołudnia została mu odebrana jedna z dwóch osób, które kochał najbardziej na świecie - jego przyjaciółka Hope. Od tego momentu nie był już tym samym chłopcem, a wielogodzinne rozmyślania utwierdziły go w przekonaniu, że to wszystko jego wina, że nie powinien jej pozwolić wsiąść do nieznanego samochodu albo chociaż starać się dosadniej dać znać rodzicom, że Hope została zabrana przez kogoś mu nieznanego. To wydarzenie było początkiem serii niefortunnych zdarzeń dla jego rodziny. Serii, której punktem kulminacyjnym jest śmierć jego siostry Less. Dlatego też, gdy po powrocie z Austen, w sklepie spożywczym spotyka dziewczynę łudząco podobną do Hope, w jego głowie zapala się czerwone …